W Polsce nie jest to jeszcze aż tak popularne, ale mam nadzieję, ze ten bardzo miły zwyczaj tam się również rozprzestrzeni. Chodzi o kartki z podziękowaniami za przybycie na wesele, prezenty i dobrą zabawę.
Wysyła się je po ślubie, można dodać wspólne zdjęcie, jakiś tekst i gotowe.
Od początku chcieliśmy je zrobić sami, tak jak save the date, jednak moja drukarka odmówiła posłuszeństwa na miesiąc przed ślubem. Nie powiem, nie był to najlepszy moment.
W związku z tą usterką, napisałam od razu wiadomość do pań z Projekt Ślub, które robiły nam nasze zaproszenia, jednak z powodu urlopu nie przyjmowały nowych zgłoszeń. Po krótkim riserczu i kilku wysłanych mejlach wybór padł na Happy Prints.
Agnieszka - mózg operacji - jest przecudowną osobą, bardzo otwartą i profesjonalistą pełną gębą.
Chcieliśmy z mężem, żeby nasze kartki współgrały z resztą papeterii ślubnej, a Happy Prints, dokonało tego w 100%. Do tego szybko i sprawnie.
Efekt końcowy jest rewelacyjny, zebraliśmy bardzo dużo ciepłych komentarzy. Zresztą wszystko widać na zdjęciach :)












ale piękne ; )
OdpowiedzUsuńdziekuje!
Usuń