To chyba moje ulubione miejsce na Bali. Małe miasteczko Munduk i jego plantacje kawy i goździków, jest położone w górzystym terenie, co sprawia, że jest to miejsce o wiele chłodniejsze niż wybrzeże. Ponad 1000 metrów nad poziomem morza robi swoje, ale dzięki temu mogliśmy podziwiać wspaniałe widoki i oddychać rześkim i czystym powietrzem. W okolicy zrobiliśmy sobie mały trekking wśród pól ryżowych i pięknego wodospadu.
Sam hotel (Munduk Moding Plantation), zatopiony w gąszczu i zieleni kawowców, gwiazd betlejemskich i innych przepięknych owoców i kwiatów, sprawia wrażenie zagubienia w dżungli. Willa, w której dane było nam mieszkać, z każdej strony otoczona była bujną i gęstą zielenią, a przepiękny prysznic pod gwiazdami (o wiele lepszy niż ten w poprzednim hotelu) był istnym spełnieniem moich marzeń o życiu w luksusowej dżungli (dopiero rano mój mąż pokazał mi wielkie pająki, które czyhały na mnie w nocy, dobrze, że po ciemku nie było ich widać :). Woda w basenie była niemożliwie zimna, ale daliśmy radę, grzechem by było chociaż raz nie przepłynąć się w basenie z takim widokiem. Rewelacyjne jedzenie, popołudniowa herbatka z trawy cytrynowej, gorące jacuzzi i ognisko po kolacji, sprawiły, że na prawdę poczuliśmy się jak w raju na ziemi.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Ło matko! milion zdjęć NIEBA! <3
OdpowiedzUsuńto chyba moja ulubiona część <3 a hotel - marzenie! Właśnie namawiam męża byśmy też tam pojechali :D
OdpowiedzUsuńNamawiaj! Tak tesknie za Indonezja, pliz moge byc waszym przewodnikiem?:)
OdpowiedzUsuń:):) zgadzam sie. NIEBO :)
OdpowiedzUsuńReally beautiful photos. I really hope to travel to bali one day myself and experience this incredible beauty.
OdpowiedzUsuńrae of love from berlin
I cross my fingers for you to go to Bali. Its so so beautiful out there!
OdpowiedzUsuńPiękna ta Indonezja :))) a popływanie w takim basenie marzy mi się od dawna! :)
OdpowiedzUsuńIndinezja oprocz tego ze jest daleko oferuje na prawde duzo lepszy standard hoteli niz sobie wyobrazamy. Wiec takich basenow bylo wszedzie pelno. Bali jest cudowne, polecam!
OdpowiedzUsuń