2. Emaliowany kubek z kotwicą "The Adventurer" - uwielbiam go za prostotę, kotwicę (wiadomo:), biały kolor i napis.
3. Talerze z wiewiórką i królikiem od Bloomingville - podobno są przeznaczone dla dzieci, ale co tam!
4. Wieloryb zaparzacz do herbaty - kolega mojego nowego nurka. Jest uroczy, nie sądzicie?
5. Słuchawki Friends with Benefits model Lyla - są tak piękne, że aż mi ciężko od nich odwrócić wzrok. Są też niestety super drogie. Mam nadzieję, że może uda mi się je upolować w Nowym Jorku po lepszej cenie. Trzymam się tej myśli :)
6. Do wyposażenia mojego nowego-starego kącika biurowego ( o którym wkrótce!) brakuje mi tylko tego zegara!

Super! Wieloryb i miska przeurocze! Wlasnie kliknelam 'Twoje' bryloczki :D
OdpowiedzUsuństrasznie tanie sa wlasnie z tego linka! az dziwne!
OdpowiedzUsuńSame piękne gadżety! Te łyżki do sałaty są cudne :)
OdpowiedzUsuńMarze o nich!!!!
OdpowiedzUsuńMarze o nich!!!
OdpowiedzUsuńWieloryb jest super! Marzę o jakimś fikuśnym zaparzaczu do herbaty i chyba się na niego skuszę :)
OdpowiedzUsuńskus sie i powiedz jaki jest :D
OdpowiedzUsuńładniutkie!
OdpowiedzUsuńdzieki :)
OdpowiedzUsuń