
Odwiedziny mojego brata zazwyczaj konczą się na zwiedzaniu. Tym razem byliśmy w Brugge (Brugia) i Knokke, nadmorskiej miejscowości, którą osobiście uwielbiam za kilometry ścieżek rowerowych, choć niektórzy uważają, że jest to miejsce bardzo snobistyczne. Nam udało się upolować świetną pogodę i nie zwracaliśmy za bardzo uwagi na gęsto przejeżdżające Porsche i Maserati :)









































PRZEPIĘKNE zdjęcia! Aż chce się rzucić wszystko w wsiąść w pociąg! :) Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuńdziekuje Luiza!
OdpowiedzUsuń