Już za 3 dni wyjeżdżamy na narty! Mam nadzieję, że tym razem uda mi się podszlifować moje umiejętności bez kontuzji :)
Dwa lata temu pierwszy raz w życiu jeździłam na nartach i powiem szczerze, że lekcje z instruktorem mnie bardzo stresowały, a po całym dniu na stoku byłam wykończona. Tym razem mam zamiar bardziej się zrelaksować. Oby się udało !
Jako zapalona, trenująca od 7 roku życia narciarka amatorka, trzymam kciuki! Narty to wspaniała rzecz :)
OdpowiedzUsuń