

Zdjecia w dniu ślubu - Rutko Photographers
Nazwy stołów na naszym weselu były ściśle związane z motywem przewodnim. Postanowiliśmy zebrać miejsca, miasta na ziemi, które są nam bliskie i nazwać nimi stoły. Wytłumaczenie, dlaczego wybraliśmy te konkretne, znajdowało się w "przewodniku" dla gości (o tym w kolejnym poście), który był na każdym stole. W każdej ramce była mapa regionu, jego nazwa i kraj. Po drugiej stronie umieściliśmy zdjęcia wszystkich gości siedzących przy tym stoliku.
Oprócz tego, na słodkim stole, w kąciku tematycznym i przy barze umieściliśmy inne hasła, stosowne do okazji, przy użyciu nieśmiertelnych ramek z IKEI. Po ich drugiej strony widniały mapy naszych ulubionych miejsc na świecie.
Zapraszam do inspirowania się!









Świetne! Też myślałam o tym, żeby ponazywać stoliki zamiast numerowania ich, ale nie mogliśmy nic wymyślić, co by pasowało dao całości wesela...
OdpowiedzUsuńA mieliscie jakis motyw przewodni?
OdpowiedzUsuńHmm, taki bardzo konkretny w sumie nie. Motywem przewodnim była nietypowa (wg wielu gości) kolorystyka - czarny z czerwonym i kryształki, które pojawiały się w kilku miejscach. Wesele było w centrum miasta w pałacyku. Sala sama w sobie była na tyle elegancka i ozdobna, że stwierdziliśmy, że dodatkowe motywy przewodnie nie są potrzebne. Ciężko było dobrać coś, co by nam odpowiadało i pasowało do wnętrz.
OdpowiedzUsuńRozumiem. CIekawe kolory przewodnie!
OdpowiedzUsuńJa też mam ten problem. Chcemy ponazywać a nie ponumerować stoły a wesele za 23 dni. Mam dużo pomysłów ale nie pod styl wesela czyli lata 20 :)
OdpowiedzUsuńTo trzymam kciuki! Daj znac jak wyszlo!
OdpowiedzUsuńok :)
OdpowiedzUsuń